Przysłowia mądrością narodów

Przysłowia wybrane z Kalendarza Rolnik Polski na 1928r Warszawa 1928, Nakładem Państwowej Fabryki Związków Azotowych w Chorzowie Przemysłu Superfosfatowego Zw.Z w Warszawie i Spółki Akcyjnej Eksploatacji Soli Potasowch we Lwowie oraz z Kalendarza Leśnego z 1937r,pod red.inż.Wacława Dankiewicza, Nakładem Wydawnictwa Oddziału Wileńskiego Związku Leśników w Rzeczypospolitej Polskiej(dziękujemy osobom, które udostępniły nam stare kalendarze)

I Styczeń rok stary z nowym się styka, kto w starym nie pracował , ten w nowym utyka.

Na Nowy Rok przybywa dnia na wilczy skok

Święta Ernestyna silnie lodem trzyma

Koło Trzech Króli każdy pod kożuch się kuli

Kiedy styczeń najostrzejszy, roczek będzie najpłodniejszy

Kiedy Paweł się nawróci, zima wspak się odwróci

Nowy Rok pogodny, zbiór będzie dorodny

II. Gdzie luty ostro kuty, obuj chłopie dobre buty

Na Gromniczną niedzwiedz budę poprawia lub rozrzuca

Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, lecz niekiedy tak się zżyma, że człeczysko ledwie trzyma.

Święty Walenty gdy odmrozi pięty, na wyżywienie wyprzedawaj sprzęty

Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy już niedługa zima

Gdy w gromniczną z dachów ciecze, zima długo się powlecze

III Suchy marzec mokry maj, będzie żytko kieby gaj

Na św.Albina rzadka u mnichów mina bo się post zaczyna

Na św.Grzegorz idą lody do morza

W św Halszki dzionek, nuci już skowronek 40 męczenników jakich, 40 dni będzie takich

W dzień św.Kazimierz, zima do morza zmierza

Na św Józefa pogoda, będzie w polu uroda

IV. Kwiecień, plecień bo plecie, to o zimie to o lecie

Na św.Wincenty nie chodz bosemi pięty bo mrozik ciety

Na św.Wojciecha kobyla pociecha

Poczciwy Marek grzeje wodę przez ogarek

Przy nadziei są oracze, kiedy puhają grzywacze

Kiedy w kwietniu słonko grzeje, tedy chłop nie zubożeje

Grzmot w kwietniu-dobra nowina, już szron roślin nie podcina

V Ziele maj, bydłu daj, mleko robić pomagaj

Len zasiany w Stanisława rośnie silnie kieby ława

Do św,Ducha nie zdejmuj kożucha, a po św Duchu chodz także w kożuchu

Na św Izydora, dla bociana pora

Na pierwszego maja szron,obiecuje hojny plon

Na pierwszego maja deszcz, zły to urodzaju wieszcz

VI Kiedy człowiek łąkę kosi, św Jasio wodę nosi

Na św.Antoni jagoda się płoni

Na św.Wit słowiczek cyt a po św.Wicie już piętka w życie

Pogoda na Nikodema,cztery niedziel deszczu nie ma

Kiedy Medard się rozwodni,będą deszcze sześć tygodni

Na Boże Ciało siej proso śmiało

VII Gdy nadchodzi lipiec resztkę mąki wypiec

Na 7 braci żyto jest w snopka postac

i Od św Hanki chłodne są poranki

Po św.Jakubie każdy w garnku dłubie

W dzień św.Małgorzaty, pierwsze gruszki do chaty

Deszcz na Nawiedzenie Panny,potrwa pewno do Zuzanny

Siedmiu braci przepowiada, ile tygodni popada

VIII Ten kto czeka w sierpniu chłodu nacierpi się zimie głodu

Na Maryi Wniebowzięcie ostatnie w polu żęcie

W Bartłomieja Apostoła, stary bociek w drogę woła

W pierwszym tygodniu pogoda stała, będzie zima długo biała

Na św Wawrzyńca, idą orzechy do wieńca

Kto na św Bartłomieja siał, będzie chleb miał

IX Wielka dla siewu i roli wygoda, gdy na św,Idzi przyświeca pogoda

Maryja się rodzi jaskółka odchodzi

Na św.Krzyż swe owieczki strzyż

Po św.Mateuszu nie chodz w kapeluszu

Gdy noc jasna na Michała, to nastąpi zima trwała

Ptaszki do Michała,zima gdzieś została

Gdy na św Idzi ładnie, to śnieg pózno spadnie

X W krótkie dzionki pazdziernika, wszystko z pola szybko znika

Na św.Franciszka już smutna skacze pliszka

Na Szymona Judę czas opatrzyć budę

Po Szymonie Judy patrz śniegu i grudy

Gdy nierychło liść opada zima ostra bywa rada

Św Paweł stoi za to jakie będzie przyszłe lato

Św Szymon z Judą następuje z grudą

XI Zwykle w listopadzie kapustę się kładzie

Na św Marcina zima się zaczyna

Katarzyna po lodzie Narodzenie po wodzie

Na św Andrzeja z wróżby nadzieja

Na św Jerzy każdy zimę oblicza, mierzy

Od Św Katarzyny nie wyganiaj już zwierzyny

Na św Teodora ściągaj krupy do chałupy chowaj je do wora

W listopadzie grzmi rolnik dobrze śpi

XII Grudzień ziemię grudzi i chałupę studzi, ale na Gody używaj swobody

Od Barbarki mrozne noce i poranki

Św Łucyja dnia z wolna przybija

Gdy pola zielone jak się Chrystus rodzi Wielkanocnym świętom śnieg pewnie zaszkodzi

Św Barbara po lodzie Boże Narodzenie po wodzie

Gdy w Narodzenie pogodnie będzie tak cztery tygodnie

Jakim będzie 1 adwentu dzień takim będzie cały grudzień

Licznik odwiedzin: 168462